czwartek, 16 lutego 2012

Ołówek. ♥

Siema wszystkim! Wróciłam. :) Pierwszy tydzień ferii za nami. Drugi zapowiada się o wiele lepiej. ♥ (10 dni w Szklarskiej Porębie z Zuzą!) Ale mniejsza z tym . . .

Ten post dedykuję Bartkowi, ponieważ chcę Mu pokazać i udowodnić, że rysuję od Niego o wieeele gorzej. :3 On ma talent i geniaaalnie go wykorzystuje! * . * A ja? Tylko lubię rysować. Nic więcej . . . :(

Wszystkie z tych rysunków (uprzedzam) są inspirowane. Są też rysowane dawno, więc moja 'zdolność' (jeśli można tak to nazwać) trochę się zmieniła od tamtego czasu.

Najpierw znana nam wszystkim z facebook'a . . . Samara. :) Trochę już pognieciona, ale jest.


Teraaazzzz . . . Łabędź. Rysowany na szybko, pamiętam, że rzeźbiłam go też w plastelinie na plastyce. :)


A to konik dla Mary i Oli, którą teraz świetnie bawią się obozie konnym. :3 Kocham Was!



Sarenka, bo ja jutro też jadę na obóz. A biegi na orientację = las. Las = zwierzęta. Zwierzęta = sarna. :D

 

 Teraz kolej na różę. Rysowana STOSUNKOWO niedawno, bo w pierwszym półroczu drugiej klasy. ;)




A na koniec chyba mój ulubiony rysunek. Jakoś tak . . . Lubię go. ♥


No i to by było na tyle. Może kiedyś wstawię te 'z większą wyobraźnią'. Ale teraz nie czas na takie wybryki . . . ; )

FERIE! FERIE! FERIE! FERIE! FERIE!

A w sumie . . . Wiecie co? Tęsknie za Wami. POTWORNIE TĘSKNIE! :( Ferie feriami, ale co to za radość bez Was? Miały być łyżwy, spotkania, kina . . . A tu wszyscy wyjeżdżają i to w różnych terminach. Ajajaj . . .:(


No i jeszcze piosenka na dzisiejszy wieczór:

 

Cause you had a bad day,
You're taking one down,
You sing a sad song just to turn it around,
You say you don't know,
You tell me don't lie,
You work at a smile and you go for a ride,
You had a bad day,
The camera don't lie,
You're coming back down and you really don't mind,
You had a bad day,
You had a bad day.

*      *      *

Śpijcie słodko. ♥

piątek, 10 lutego 2012

Promise.

Są uczucia, gesty, obietnice, na których spełnienie nie możemy czekać "w nieskończoność" . . . Tak jak każdego dnia "wczoraj” już nie wróci, a zostaje tylko "dziś". 


Witam, witam. :) Wiecie co właśnie się zaczęło? FERIE. ♥ Dwa tygodnie bez szkoły, nauki i problemów . . . Ale też bez Was! :( Nawet się z Wami nie pożegnałam, bo dzisiaj rano źle się czułam i nie poszłam do szkoły . . . Ale już jest lepiej. Będę za Wami tęsknić. Co robię w ferie? Tydzień na wsi u dziadków - tradycja. Drugi na obozie w Szklarskiej Porębie z Zuuuzą. :3 Kocham Cię i nie mogę się już doczekać. ♥ Obyśmy przeżyły te 10 dni męki i tortur . . . Może w moim wypełnionym terminarzu znajdzie się też miejsce na pojedyncze spotkania z Wami, Kochani. :3 Pożyjemy, zobaczymy. :)


Nie mam dzisiaj weny na długą notkę, więc na koniec chciałam pozdrowić Paulę - tytuł posta dedykowany jest właśnie Jej. :3 Oraz życzyć Wam wszystkim udanych, spokojnych a zarazem zwariowanych FERII! ♥

"Znów 1:0 dla kobiecej intuicji.
Gdyż przegrały męskie obietnice . . ."

wtorek, 7 lutego 2012

Zimno. Przydałoby się jakieś 36,6°C koło siebie.

 Przepraszam, trochę Was zaniedbałam przez ostatnie dni. :( Ale nadrobię to! :3

 

*       *       *

Chciało się zimy, chciało. Do czasu . . . W niedzielę byłam na treningu. Minus 15 stopni, a my po lesie biegamy . . . Czy to jest normalne? Nie. Myślałam, że tam zamarznę. Dosłownie. :O Ale z Zuzą jakoś udało się przeżyć. ♥



Od soboty mam jakiś dziwnie pozytywny humor. :) Przestaję przejmować się drobnostkami, cieszę się ze wszystkiego. Mam nadzieję, że pozostanie on jeszcze na długo. A teraz mam ochotę napisać coś o pewnym geście. A mianowicie:

Przytulanie - najlepsza forma dziękowania za obecność. ♥




Chyba każdy kto mnie zna, wie, że UWIELBIAM się przytulać. :) Dla mnie 'Dzień Przytulania' jest codzienne. Każdego dnia dziękuję wszystkim za to, że są przy mnie, właśnie tym. ♥ Nieważne czy to lekcja (Paulinka. ;)), szkoła, tramwaj, przystanek - zawsze i wszędzie. Po prostu kocham to robić. Taki mały gest, a cieszy, więc . . . czemu nie. :)
A na koniec, chcę Wam jeszcze polecić dwa CUDOWNE blogi:
  • http://czarnobialateczaa.blogspot.com/ - blog Mary. ♥ 
  • http://smileto-the-world.blogspot.com/ - blog Oli. ♥
Huhuhu, ale tu dzisiaj kolorowo. :)

sobota, 4 lutego 2012

Mój świat, moje kredki ...

Ciekawe jak to jest, być w pełni szczęśliwym . . . 

Dobry wieczór, Kochani. Dzisiaj mam mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo się cieszę, gdyż dowiedziałam się o wielu, pięknych rzeczach jakie się wydarzyły. * . * Za to z drugiej strony . . . Za dużo myślę. Za dużo myślę, o złych, smutnych i przykrych rzeczach, które miały miejsce. Zdaję sobie sprawę, że moje życie nie jest takie jakie chciałabym, żeby było . . . Zmienić to? Łatwo mówić, trudniej zrobić. Zmieniłabym wieeele rzeczy, ale po prostu: nie mam odwagi. Staram się robić wszystko, żeby było jak najlepiej, ale czasami, najzwyczajniej w świecie, nie mam już sił . . .

*      *      *

Dzisiaj po południu razem z Pauliną romansowałyśmy z matmą. :) To nie było łatwe, gdyż z lekka nam czasem odwalało, ale jakoś dałyśmy radę. (Tak, tak, Paulinko - 5 razy 1 to 6. ;) )
Wiesz co? Zdałam sobie sprawę, jak bardzo Cię Kocham i jak bardzo cieszę się Twoim szczęściem, Siostrzyczko. ♥ Wiedz, że zawsze chciałam, chcę i będę chciała dla Ciebie jak najlepiej. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie tak jak sobie wymarzysz i, że Twoje życie znowu napełni się jasnymi, ciepłymi barwami. : *

'Łatwo się zgubić gdzieś między marzeniami, otaczani szarymi problemami, osądzani pochopnie.'
*      *      *


Mam dla Was pewną, piękną piosenkę, idealną na dzisiejszy sobotni wieczór, którą dedukuję właśnie Tobie, Paulinko. Dobrze wiesz, dlaczego . . . :)
Eminem feat. Dido - Stan


My tea's gone cold, I'm wondering why I . . .
got out of bed at all.
The morning rain clouds up my window . . .
and I can't see at all.
And even if I could it'll all be gray, 
but your picture on my wall,
It reminds me, that it's not so bad, 
it's not so bad . . .

Słodkich snów. ♥

Piątkowy wieczór na Targach. :)

Huhuhu! :3 W piątek było genialnie. :) Razem z Mary, Zofią i Paulą byłyśmy na Targach Poznańskich reprezentować naszą szkołę. Oprócz tego, że podczas dwóch godzin siedzenia w mundurkach, może w sumie z 30 minut roznosiłyśmy ulotki, a resztę szukaliśmy stoisk z czymś do jedzenia, spisałyśmy się znakomicie! :D Poznałyśmy także nowego kolegę - Szymona. :3 (Pozdrawiamy! ;*) Następnie w piątkę poszliśmy do McDonalda znów coś zjeść, bo bigos, chleb, ciasteczka, cukierki i gorzka herbatka nam nie wystarczyły... ;) Potem powrót tramwajem, zabawne komentarze Szymona i . . . dom.

 Życia nie pokolorował Disney. 

Yeah! Udało mi się namówić Bartka na stworzenie własnego bloga. Ma OGROMNĄ wyobraźnię, więc Jego posty na pewno będzie się świetnie czytało. :) A z resztą - zobaczcie sami:
Zajebisty, nie? Pozdrawiamy kolegę! :D

Niedawno pisałam, że cudownie by było się kiedyś obudzić i ujrzeć śnieg dookoła. I wiecie co? W piątek rano wstaję, patrzę... ŚNIEG! ♥ Ale niestety szybko stopniał... :( Śniegu, wracaj!
*      *      *
"Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują."

piątek, 3 lutego 2012

Najważniejsi. :)

"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać."
Przyjaciele. ♥


Chciałam podziękować paru wspaniałym osobom, za to, że są. Najbardziej dziękuję Zuzi. ♥ Dziękuję Jej za to, że cały czas jest przy mnie. Wystarczy jedno słowo, a Ona za 5 minut stanie przed moimi drzwiami i nie pytając o nic, przytuli i jednocześnie opieprzy. ;) Potrafi rozjaśnić każdy dzień, nawet wtedy kiedy mam już wszystkiego dość. Zawsze mnie wysłucha i doradzi. Dziękuję, Słońce. ♥ Chciałam też podziękować im - równie ważnym mi osobom:

One:
  • Paulinka. ♥ Moja Mała. Codziennie przeżywamy wszystko razem. Wystarczy jedno spojrzenie, jeden gest, a druga od razu wie o co chodzi. Dziękuję, że ze mną wytrzymujesz. :) Że znosisz te wszystkie głupawki na lekcjach, w szkole, wszędzie. :3 Wiem, że jest to trudne, ale jakoś dajesz radę. ;) Mimo wszystko: Kocham Cię.
  • Marysieńka. ♥ Uwielbiam nasze wspólne śmianie się, obmyślanie chytrych planów, wkurzanie innych. :) Dziękuję, że zawsze mi pomożesz. Można z Tobą porozmawiać o wszystkim - zazwyczaj doskonale mnie rozumiesz. Kocham Cię, Mary.
  • Zosieńka. ♥ Dzięki Tobie pobyt w szkole nie jest czymś nudnym, beznadziejnym. Wręcz przeciwnie. :) Uwielbiam, gdy robimy razem różne dziwne rzeczy, przy których śmiejemy się do bólu brzucha. :D Napełniasz mnie pozytywizmem każdego dnia. Kocham Cię, Siostro.
  • Oleńka. ♥ Kochanie, uwielbiam Twoje głupawki. :) Jesteś taka spokojna, ale jak już się zacznie, to długo się nie kończy. Tobie można się wygadać, zawsze doradzisz, powiesz co zrobić. Jesteś słoneczkiem, które rozjaśnia każdy dzień. :3 Kocham Cię!
Oni:
  • Kajetan. :3 Nie ma rzeczy, o której nie można z Tobą porozmawiać. Zawsze doradzisz, rozweselisz, gdy potrzeba. :) Uwielbiam targać Twoje włosy, a Ty ze spokojem to znosisz. ;) Dziękuję! :3
  • Bartek. :3 Potrafisz mnie rozweselić w dosłownie parę chwil. :) Dobrze wiesz, co zrobić, żeby na mojej twarzy znów zawitał uśmiech. Rozmowy z Tobą są pełne radości i szczęścia Dziękuję, Kartuś. :3 
  • Dominik. :3 Nigdy nie schodzi Ci uśmiech z twarzy, potrafisz rozśmieszyć każdego. :) Z Tobą nigdy nie jest nudno. Można z Tobą pogadać o wszystkim i o niczym. ;) Dziękuję.
A oto osoby, bez których moje życie także nie byłoby takim jakim jest:
  • Wika. ♥
  • Gosia. ♥
  • Żuża. ♥
  • Zuza M. ♥
  • Ziele. ♥
  • Michał. :3
  • Daniel. :3
  • Maciej. :3
  • i wszyscy, których nie wymieniłam. :) (ale wiedzcie, że w tej chwili o Was myślę. :*)
You're the best. ♥
Dziękuję!

Orienteering. ♥

Moja pasja - biegi na orientację. Uprawiam ten sport od 9 lat - poświęciłam mu ponad połowę swojego życia. Ale może najpierw: Czym w ogóle są biegi na orientację? Jak podaje wszechwiedząca Wikipedia:
Bieg na orientację - olimpijska dyscyplina sportowa, w której zawodnik posługując się mapą i kompasem ma za zadanie w jak najkrótszym czasie przebiec określoną trasę wyznaczoną w terenie przez punkty kontrolne. Przebieg pomiędzy punktami kontrolnymi jest dowolny i właśnie wybór wariantu przebiegu stanowi istotę biegu na orientację.
Las. ♥
Trochę skomplikowane. :) Innymi słowem: najlepszy sport na świecie. ♥  Do tej pory pamiętam każde zawody, każdy trening w lesie, każdy obóz. Niesamowite wspomnienia. Kiedyś było nas w klubie bardzo dużo - lecz niestety - z biegiem czasu ludzie rezygnowali... Zostali tylko Ci, którym naprawdę zależy - w tym ja. :) A osoby, które poznaję na zawodach z całego świata są niezastąpieni. W końcu łączy nas wspólna pasja, prawda? :)
Tak więc... Biegi na orientacje były, są i zawsze będą dla mnie najwspanialszym sportem. Nie wiem, jak długo będę jeszcze trenować, ale na razie nie wyobrażam sobie życia bez biegania w lesie. 'Zielony sport' - coś co kocham. ♥

Orienteering is the sport for the thinking runner. ♥

czwartek, 2 lutego 2012

Siema, Wika jestem. :3

Siema. :) Postanowiłam założyć bloga, ponieważ potrzebuję częstego 'wypisania się'. :) Będę tu pisać o moim życiu. Szkoła, przyjaciele, rodzina, dziewczyny, chłopacy... Trudno mi zacząć, ale mam nadzieję, że  jakoś sobie poradzę. Na dworze zimno, w domu nudno, wszyscy czymś zajęci... Coś trzeba robić w wolnym czasie. :) Tak więc:
Zima. ♥
Cudowna pora roku. Może i jest zimno, dni krótkie, pogoda przygnębiająca... Ale jednak ma swój urok. Pełno światełek w pokoju, poduszek, kocy - niezwykły klimat. Na dworze wszyscy chodzą poubierani w czapki, szaliki, zimno jak cholera - to właśnie zima. Tylko śniegu brakuje. :( Uwielbiam śnieg! ♥ No ale cóż... Pozostaje tylko czekać. :) Mam nadzieję, że niedługo wstaniemy rano, wyjrzymy przez okno i zobaczymy ten wspaniały bielutki puch spadający z nieba. :3


Achhh... ♥

Światełka. ♥

Trudno zdziwić się zimą,
gdy wszystko przykrywa 
jednostajna biel,
jak cuda życia
pokrywa zwyczajność.
Ale od zdziwienia zaczyna się
zachwyt, wiara, miłość...
Zdziwieniem żywi się nadzieja,
której tak nam potrzeba nie tylko zimą.

Zima! ♥
Dobranoc. :)